Słowo na niedzielę – III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU 07.03.2021

III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
07.03.2021
Wj 20, 1-17; 1 Kor 1, 22-25; J 2, 13-25

               „Zbliżała się pora Paschy…”. Słowo Boże jak zwykle odpowiada czasowi, który przeżywamy. Zbliżają się wielkimi krokami święta paschalne. I tak jak Jezus w świątyni zrobił PORZĄDEK, przywrócił pierwotny ład, pierwotne znaczenie świątyni, tak i my chcemy tego samego dokonać w naszym życiu: „Zabierzcie to stąd i z domu Ojca mego nie róbcie targowiska”.

               Przestrzenie do porządkowania, ustawiania, odnajdywania pierwotnego sensu podaje nam cała liturgia Słowa tej niedzieli. Dwa zasadnicze tematy, to: rola PRZYKAZAŃ BOŻYCH w życiu człowieka oraz MĄDROŚĆ BOŻA.
Pierwsze czytanie skupia uwagę na nadaniu Bożych przykazań dla Narodu Wybranego. Była to niejako konstytucja ich państwa, ich społeczności. Od teraz mają żyć, postępować, organizować swoją codzienność względem przykazań. Realizowanie Bożych praw miało gwarantować mądrość i wielkość wobec innych narodów: „Strzeżcie ich i wypełniajcie je, bo one są waszą mądrością i umiejętnością w oczach narodów, które usłyszawszy o tych prawach, powiedzą: Z pewnością ten wielki naród to lud mądry i rozumny” (Pwt 4, 6).

               Czy dziś mamy takie samo podejście do przykazań? Czy dziś mądrość mierzy się miarą WYPEŁNIANIA BOŻEGO PRAWA? Czy dziś przestrzeganie przykazań jest jeszcze w modzie? Czy właśnie odwrotnie, świat mówi: Aleś głupi człowieku-chrześcijaninie, że nadal słuchasz tego nieaktualnego Dekalogu! Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje korekty, sprostowania, ukazania pierwotnego sensu, oczyszczenia z naleciałości swojego myślenia i podejścia do Bożego prawa. Tam, gdzie świat widzi: NIE, NIE, NIE, ja widzę TAK, TAK, TAK! Nie zabijaj: NIE dla śmierci, TAK dla życia. Nie cudzołóż: NIE dla niewierności, TAK dla wierności. Nie kradnij: NIE dla złodziejstwa, TAK dla poczucia bezpieczeństwa.

               Przykazania wskazują drogę życia! Taki jest ich sens: „Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, zachowywać Jego polecenia, prawa i nakazy, ABYŚ ŻYŁ i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść” (Pwt 30, 15-16). Co się stało w naszym życiu, że to co służyło życiu, co wskazywało nażycie, dzisiaj kojarzy się ze śmiercią, unicestwieniem, niewolą? Przykazania są nam dane dla WOLNOŚCI!! Byśmy byli wolnymi ludźmi! MIARĄ ŻYCIA W WOLNOŚCI, JEST UMIEJĘTNOŚĆ ŻYCIA W ZALEŻNOŚCI! Kiedy umiem powiedzieć NIE, wtedy prawdziwie mogę powiedzieć TAK. Nie da się inaczej. Przykład z sygnalizacją świetlną jest tutaj niezbity. Nie może być wszędzie zielone światło, bo wtedy o wypadek nie trudno, a korek gwarantowany!

               Przykazania są dla życia i to życia w pełni. Ważne jest uświadomić to sobie na drodze do odnowy przyrzeczeń chrzcielnych podczas Świąt Paschalnych. Chcę być chrześcijaninem nie z przymusu i niewiedzy, ale z wyboru i wiary! Chcę przyjąć to co daje mi Kościół, bo to daje mi życie: „Com przyrzekł Bogu przy chrzcie raz, dotrzymać pragnę szczerze. Kościoła słuchać w każdy czas i w wiernej wytrwać wierze. W to wierzyć zawsze mocno chcę, bo tego Kościół uczy mnie. W nim ŻYĆ, umierać PRAGNĘ!”

               Tak jest z każdym przykazaniem, zobowiązaniem, ślubem składanym Bogu. Tak jest z małżeństwem, które jest drogą realizacji, miłości, spełnienia człowieka. To nie niewola na całe życie, ale sposób na bycie pełni człowiekiem, który przekazuje swoją miłość, dzieli się z nią, przeżywa życie w pełni. Konsekracja czy kapłaństwo są realizacją służby człowiekowi, przekazywania miłości Bożej, oddania się całkowicie do użytku Kościoła. Wszystkie inne ZOBOWIĄZANIA jakie człowiek podejmuje mają ten sam wymiar: BY BYĆ W PEŁNI CZŁOWIEKIEM. A wiem kim jestem tylko wtedy, kiedy mam swoje granice! Bo granice świadczą o sile i potędze!

               Drugi ważny temat tej liturgii Słowa łączy się z pierwszym, a jest nim MĄDROŚĆ BOŻA. Św. Paweł zapisuje: „Gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, a dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków – Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą”. Mogą na nas patrzeć i mówić, że nasza wiara jest śmieszna, nasze litanie nie mają znaczenia, że post, modlitwa, jałmużna nic nie dają, ale my wiemy i to często z doświadczenia swojego życia, że to właśnie w nich jest największa mądrość.

               POKORA? Przecież to przestarzałe, trzeba robić wszystko, żeby się wybić, pokazać, zaprezentować… A jednak, nie ma nic bardziej silniejszego nad pokorę człowieka, której nikt, ani nic nie jest w stanie poruszyć. Przebaczenie? To jest dopiero mądrość, bo ono patrzy głębiej, w serce, i widzi, że rana mi zadana przez innego jest wynikiem jego ran, a więc chcę pomóc mu – mojemu winowajcy – zaleczyć jego rany – czym? Miłością miłosierną, czyli PRZEBACZENIEM. NIEDZIELNA MASZA? A po co? Nie lepiej iść na zakupy, poleżeć w domu, albo pooglądać telewizję? To jest mądrość, która wie, kto jest STWÓRCĄ, komu należy się chwała.

               Świat nam powie, że Chrystus ukrzyżowany jest głupstwem! Ale nie dla nas!!! Każdy SAKRAMENT, to wielka mądrość, według której chcemy kształtować nasze życie. Nasz Kościół, to jest nasze źródło mądrości!

               Dziś świat, ale i każdy z nas, potrzebuje tego uporządkowania, przywrócenia pierwotnego sensu i znaczenia rzeczywistości Bożej. To jest możliwe wtedy, gdy ukażemy tę prawdę swoim życiem.

Rozważania: Ks. Karol Kowalik

Spotkanie modlitewne online. Formacja wspólnotowa – wprowadzenie do III. tygodnia – 4.03.2021 r.

Więcej zdjęć–> tutaj
Dla posiadaczy profilu na Facebooku – Transmisja online
Dla wszystkich posiadaczy Internetu:
Film ze spotkania – cz. 1
Film ze spotkania – cz. 2
Film ze spotkania – cz. 3

Słowa na III tydzień (4.03-10.03.2021 r.): „Bóg wzywa do nawrócenia”
1. Mt 22, 34-40;
2. J 10, 1-16
Wprowadzenie do III. tygodnia:

Z uwagi na bardzo złą jakość dźwięku, wprowadzenie do III. tygodnia formacji oraz punkta do modlitwy należy odsłuchać z części 3 filmu ze spotkania – od 2 minuty i 10 sekundy

Materiały dla Seminarzystów na II tydzień

Materiały na II tydzień „Mój obraz Boga”
Konferencja wprowadzająca

Dzień 1.
J 14, 8-11

Dzień 2.
J 15, 1-10

Dzień 3.
J 15, 11-17

Dzień 4.
J 17, 20-26

Dzień 5.
Mt 11, 25-30

Dzień 6.
Łk 11, 1-13

Dzień 7.
Mk 10, 13-16

Intencje Żywej Róży na marzec 2021 r.

1. Módlmy się o to, abyśmy przeżywali sakrament pojednania z odnowioną głębią, żeby cieszyć się nieskończonym miłosierdziem Bożym.
2. Za nowe, święte powołania kapłańskie i zakonne z naszej parafii.
3. Za Ojczyznę.
4. O pokój na świecie i ustanie epidemii koronawirusa.

Msza św. z intencji Żywej Róży 21.03.2020 r. godzina 18:00. Przed Mszą św. Różaniec o 17:30.

Słowo na niedzielę – II NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU 28.02.2021 r.

II NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
28.02.2021 r.
Rdz 22,1-2.9-13.15-18; Ps 116,10 i 15.16-17.18-19; Mk 9,2-10.

               Ojciec Święty Franciszek skierował do nas Orędzie na Wielki Post w którym zachęca do odnowienia wiary, nadziei i miłości. „W tym czasie Wielkiego Postu przyjęcie i przeżywanie Prawdy objawionej w Chrystusie oznacza przede wszystkim zgodę na dotknięcie SŁOWEM BOŻYM”. Owa odnowa ma dokonać się przez relację człowieka do Ewangelii. I tak przeżywamy już drugą niedzielę Wielkiego Postu, w której Kościół daje nam do rozważenia fragment o Przemienieniu Pana Jezusa na górze. Jaką odnowę wiary, nadziei i miłości niesie nam czytana liturgia Słowa?
               Przemienienie Jezusa dokonuje się na GÓRZE, którą tradycja utożsamia z górą TABOR. Ta sytuacja ma miejsce przed drugim ważnym wejściem Jezusa na górę, GÓRĘ GOLGOTY. Wielki Post jest czasem, kiedy razem z Jezusem idziemy wszyscy ku tajemnicy MISTERIUM PASCHALNEGO, czyli męki, śmierci i zmartwychwstania, które dokonały się na GÓRZE GOLGOCIE.
               Doświadczenie Przemienienia była ważne DLA JEZUSA. Dlaczego? By mógł przeżyć GÓRĘ Golgotę w perspektywie WIARY, NADZIEI i MIŁOŚCI. Na górze Tabor Jezus słyszy: „To jest mój SYN umiłowany, Jego słuchajcie”. To są ważne słowa! Możliwe, że właśnie to doświadczenie pozwoliło Jezusowi na Golgocie wypowiedzieć następujące zdania: „OJCZE, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią” (Łk 23, 34) oraz: „OJCZE, w Twoje ręce powierzam ducha mego” (Łk 23, 46). Doświadczenie krzyża nie zatarło Jezusowej RELACJI DO BOGA, jako OJCA!!! Jezus ma w sobie pełną WIARĘ w ojcowską relację jaka łączy Go z Bogiem. Ma w sobie NADZIEJĘ, że Bóg ma przed Nim otwarte ręce, by Go przyjąć. I ma w sobie MIŁOŚĆ, która przebacza tym, którzy Go krzyżują!
               Doświadczenie Przemienienia na górze przygotowało Jezusa na doświadczenie Golgoty! Jak bardzo każdy i każda z nas potrzebuje tego samego DOŚWIADCZENIA! Doświadczenia PRZEMIANY, które pozwolą nam PRZEŻYWAĆ każdą NASZĄ GOLGOTĘ, naszą śmierć, nasz krzyż. Dlatego Kościół już w drugą niedzielę Wielkiego Postu daje nam właśnie TĘ Ewangelię, byśmy dali „dotknąć się Słowu Bożemu”, abyśmy w momencie naszego krzyża nie wyparli się wiary w Bożą obecność i ojcowską relację, nadzieję i ufność, że nasz krzyż wpisuje się w drogę naszego zbawienia i by nikt ani nic nie osłabiło naszej miłości.
               Tak, chcę TOBIE dziś powiedzieć wraz z Ewangelią: „TY, KTÓRY to czytasz, TY, KTÓRA to czytasz, JESTEŚ UMIŁOWANY i UMIŁOWANA przez BOGA”. Tak, JESTEŚ BOGU POTRZEBNY! TAK, BÓG przez CIEBIE chce OGŁOSIĆ światu WIARĘ, NADZIEJĘ, MIŁOŚĆ, dlatego mówi: JEGO, tzn. CIEBIE – SŁUCHAJCIE”!!! Bo wie, że może na Ciebie liczyć, że pokażesz światu na wzór Jezusa, że KRZYŻ można pokonać siłą WIARY, NADZIEI i MIŁOŚCI czerpanych od Boga.
               Ważny moment Przemienienia na Taborze niesie fakt obecności MOJŻESZA i ELIASZA z którymi Jezus rozmawia. Mojżesz, przedstawiciel PRAWA i Eliasz, czyli PROROCY. Prawo w dużej mierze odnosiło się do składania OFIAR. Właśnie tutaj Jezus słyszy o ofierze jaką złoży ze swojego życia. Eliasz natomiast zapowiada, że w Nim wypełnią się zapowiedzi Proroków, że nadeszły czasy mesjańskie i właśnie Jezus jest drogą otwierającą dostęp do NIEBA. To ich obecność pozwala nam ukazać wartość SŁOWA BOŻEGO, które nadaje SENS każdej NASZEJ OFIERZE. To dzięki SŁOWU, WIARA sięga dalej niż wzrok, NADZIEJA się nie kończy tam, gdzie ludzkie rozwiązania, a MIŁOŚĆ nie jest zniszczona nawet wtedy, gdy spotyka się z całą nienawiścią świata. To właśnie teraz możemy zaśpiewać: „Zbawienie przyszło przez krzyż, ogromna to tajemnica. KAŻDE CIERPIENIE MA SENS, prowadzi do PEŁNI ŻYCIA”.
               W tej perspektywie możemy także czytać przesłanie pierwszego czytania, w którym Abraham ma złożyć swojego jedynego syna Izaaka w ofierze. Przecież wydaje się to tak bardzo niedorzeczne, drastyczne, bolesne, iż Bóg chce odebrać Abrahamowi syna, którego wcześniej obiecał i sam mu dał. A jednak w tak dramatycznej sytuacji, Abraham okazuje się WIERNY BOGU, wykonuje wszystko według Bożego zamysłu, WIERZY w plan Boży, ma NADZIEJĘ, że Bóg ma nadal wszystko pod kontrolą i stawia Bożą MIŁOŚĆ nad inne miłości, nawet nad miłość do swojego ukochanego, upragnionego syna.
               Słowo Boże chce nam dziś dodać siły, upewnić nas, że Bóg ma nadal wszystko pod kontrolą, że losy świata, człowieka, Kościoła oraz każdej i każdego z nas są ciągle wpisane w dynamizm Ewangelii. Choć nieraz wydaje nam się, że wiele spraw, rzeczy się kończy, nie mają sensu, są na pozycji przegranej, nie warto więcej się angażować, zło zatryumfowało, dobro się skończyło, wszyscy zdradzili, wszystko się rozpadło, lepiej nie będzie, jesteśmy zgubieni… Bóg zawsze ma dla nas SŁOWO WIARY, NADZIEI i MIŁOŚCI, które dotykając nas, daje nam przeżyć każdy KRZYŻ, każdą GOLGOTĘ, każde wyzwanie, każdą niesprawiedliwość…
Może nie zawsze wszystko od razu pojmiemy: „Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy powstać z martwych”, ale jeśli wytrwamy, na wzór Abrahama: „Zbudował ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego Izaaka położył go na tych drwach na ołtarzu”, wówczas powiemy za Psalmistą: „Nawet wtedy ufałem, gdy mówiłem: „Jestem w wielkim ucisku”. Cenna jest w oczach Pana śmierć świętych Jego. O Panie, jestem Twoim sługą, jam sługa Twój, syn Twej służebnicy. TY ROZERWAŁEŚ MOJE KAJDANY, Tobie złożę ofiarę pochwalną i wezwę imienia Pana. Wypełnię me śluby dla Pana przed całym Jego ludem”.

Rozważania: Ks. Karol Kowalik

Spotkanie modlitewne online. Formacja wspólnotowa – wprowadzenie do II. tygodnia – 25.02.2021 r.


Więcej zdjęć–> tutaj
Dla posiadaczy profilu na Facebooku – Transmisja online
Dla wszystkich posiadaczy Internetu:
Film ze spotkania – cz. 1
Film ze spotkania – cz. 2
Film ze spotkania – cz. 3

Słowa na II tydzień (25.02-3.03.2021 r.): „Bóg (Pismo Św.) poucza o grzechu – mam, znaczę, mogę wszystko”
1. Rdz 3, 1-24
2. Mt 4, 1-11
Wprowadzenie do II. tygodnia:

Materiały dla Seminarzystów na I tydzień

Od dziś zaczynamy kolejną edycję Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym. Materiały będą osadzane tu na stronie w czwartki rano.
Osadzany materiał będzie zawierał wprowadzenie do całego tygodnia oraz wprowadzenia do codziennej modlitwy (na pierwszy tydzień wyjątkowo będzie ich 6, później będzie tyle ile dni w tygodniu, czyli 7).

Materiały na I tydzień „Sens życia”
Konferencja wprowadzająca

Dzień 2.
Iz 55, 1-9

Dzień 3.
1Sm 3, 1-10

Dzień 4.
Łk 10, 38-42

Dzień 5.
Mt 7, 24-27

Dzień 6.
Mk 4, 14-20

Dzień 7.
Ps 139, 1-18

Niedziela ewangelizacyjna 21.02.2021r.

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, 21.02.2021 r. została przeprowadzona w naszej parafii Niedziela Ewangelizacyjna, mająca na celu zachęcenie parafian do przeżycia Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym. Najbliższa edycja tych rekolekcji rozpocznie się w czwartek 25.02 2021 r. – będzie to spotkanie organizacyjne w kościele po Mszy św. wieczornej o godzinie 18:00, czyli ok. 18:30. Zostaną wtedy przedstawione wszystkie szczegóły co do sposobu przeżywania najbliższych 10. tygodni (tyle trwa Seminarium).
Z uwagi na ograniczenia ze względu na pandemię – rekolekcje będą prowadzone internetowo: co tydzień – (w czwartek rano) będą umieszczane na stronie wprowadzenia na każdy dzień danego tygodnia z podaniem fragmentu z Pisma Świętego do rozważenia.
Wszyscy uczestnicy zostaną podzieleni na grupki dzielenia, nad którymi opiekę obejmą wyznaczeni animatorzy. Uczestnicy grupek dzielenia będą się kontaktować ze sobą w ustalonych terminach.
Dwa razy w trakcie 10. tygodni odbędą się spotkania w kościele: 1. – będzie to Msza św. z modlitwą o uzdrowienie nad seminarzystami, 2. – Msza św. z wylaniem Darów Ducha Świętego.
Zachęcamy wszystkich do skorzystania z szansy nawiązania osobistej relacji z Jezusem.

Więcej zdjęć –> tutaj

Słowo na niedzielę – I NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU 21.02.2021 r.

I NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
21.02.2021 r.
Rdz 9, 8-15;
Mt 1, 12-15.

               Pierwsza Niedziela Wielkiego Postu, to początek naszej drogi ku Wielkanocnej radości. I jak na początek przystało, Bóg ma dla nas Słowo pełne OBIETNIC i SZANSY. Tak jak pierwsze czytanie jest naznaczone WIELKĄ OBIETNICĄ PRZYMIERZA złożoną Noemu: „Nie będzie już nigdy więcej wód potopu na zniszczenie żadnego istnienia”, tak samo EWANGELIA jest konkretną OBIETNICĄ złożoną DZISIAJ nam przez Boga na tegoroczny Wielki Post.
               „A przebywał na pustyni – Jezus – czterdzieści dni, kuszony przez Szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli”. Święty Marek zapisuje tutaj pierwszą obietnicę daną nam przez Boga. Jezus jako NOWY ADAM staje do konfrontacji z pokusami złego ducha. Adam był wpierw w raju, gdzie był kuszony przez Szatana, któremu uległ, co z kolei doprowadziło do wygnania z raju. Jezus natomiast wpierw jest poza rajem, na pustyni, gdzie jest kuszony przez złego, a dzięki wytrwałości, PUSTYNIA STAJE SIĘ RAJEM, na co wskazuje obecność zwierząt i aniołów.
               Ewangelia jest niejako nowym stworzeniem. Początek Ewangelii, to początek nowych dziejów człowieka. Kiedy wejdę w pustynię z Jezusem, ona może stać się rajem. Ten Wielki Post jest ZAPROSZENIEM DO WEJŚCIA W PUSTYNIĘ, pustynię mojego życia, mojej wiary, moich relacji, mojego powołania, mojej modlitwy, moich zainteresowań… W wielu miejscach życia mogę przeżywać pustynię! Bóg mi dziś obiecuje: TEGOROCZNY WIELKI POST może TWOJĄ PUSTYNIĘ ZMIENIĆ W OGRÓD RAJSKI, jeśli tylko POZWOLISZ SIĘ PROWADZIĆ DUCHOWI!
               Druga szansa tegorocznego Postu, wypływa z opisu obecności zwierząt przy Jezusie. Odwołuje nas on do tekstu z Księgi Izajasza, zapowiadającego czasy mesjańskie: „Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem,pantera z koźlęciem razem leżeć będą,cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał.Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie,młode ich razem będą legały.Lew też jak wół będzie jadał słomę.Niemowlę igrać będzie na norze kobry,dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii.Zła czynić nie będą ani zgubnie działać po całej świętej mej górze,bo kraj się napełni znajomością Pana,na kształt wód, które przepełniają morze” (Iz 11, 6-10).
               Jaki to jest piękny obraz POKOJU i JEDNOŚCI!!! Kto ich dzisiaj nie pragnie? Tego pokoju i tej jedności pośród nas, w naszym życiu osobistym, zawodowym, kościelnym, społecznym. Jak bardzo potrzebujemy, by w nas samych była ta jedność i pokój, by ciało i duch służyły naszemu dobru doczesnemu i wiecznemu. Często sam tego doświadczam, że duchem to bym się pomodlił, albo książkę poczytał, albo się pouczył, ale ciałem mi się zwyczajnie NIE CHCE: „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” (Mt 26, 41). Jak bardzo tej jedności i pokoju potrzebują nasze relacje – w pracy, domu, sąsiedztwie, na uczelni, we wspólnotach. Ile tam wzajemnego kąsania, podejrzeń, zazdrości, zawiści… Jak mocno pokoju i jedności potrzebuje nasz Kościół! W czasie tak wielu niejasnych sytuacji, doniesień, pandemii… Jak bardzo ta obietnica jest żywa. Nasza Ojczyzna, jak w niej jesteśmy spragnieni pokoju i jedności. Jak bardzo potrzeba tego zjednoczenia między nami: „Wilk zamieszka wraz z barankiem”.
               Oto wielkie obietnice Boga dane nam w pierwszą Niedzielę Wielkiego Postu. To od nas zależy czy one spełnią się w naszym życiu. Bóg da nam tego smakować, gdy WEJDZIEMY RAZEM Z NIM w doświadczenie pustyni. NIE SAMI! Ale z Nim. Będziemy mieć wiele możliwości… Eucharystie, Drogi krzyżowe, Gorzkie Żale, rekolekcje, szczery rachunek sumienia, spowiedź, wreszcie Święte Triduum Paschalne i radość Wielkanocnego poranka.                To są OBIETNICE BOGA, kolejna szansa dla nas. Jak na nią odpowiemy?

Rozważania: Ks. Karol Kowalik

List arcybiskupa metropolity łódzkiego na I niedzielę Wielkiego Postu 2021 roku

Drodzy Siostry i Bracia,

               Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli – w taki sposób św. Marek opisuje czterdziestodniowy pobyt naszego Pana na pustyni Judzkiej. To najkrótszy z ewangelicznych opisów „wielkiego postu” Jezusa. Marek – inaczej niż święci Mateusz i Łukasz – nie przekazuje nam, w jaki sposób, do czego i w jakiej sekwencji szatan na pustyni kusił Jezusa; nie mówi nam również tego, w jaki sposób Chrystus oparł się poszczególnym diabelskim pokusom. Mówi nam natomiast, po pierwsze: W JAKI SPOSÓB Jezus „znalazł” się na pustyni, i po drugie: CZYM Jego na niej pobyt ZAOWOCOWAŁ. Przyjrzyjmy się tym dwóm momentom narracji Marka, rozumiejąc, że to właśnie one są nam w szczególny sposób zadane na progu tegorocznego Wielkiego Postu.

               Więc najpierw sam początek naszej Ewangelii: Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Dosłownie w greckim tekście św. Marka zdanie to brzmi o wiele mocniej: NATYCHMIAST Duch WYGNAŁ Go na pustynię. Ewangelista użył tu greckiego słowa ekbállo, które znaczy tyle, co wyrzucić, wygnać, odesłać. Wyczuwamy w tym słowie jakąś gwałtowność działania Ducha, podkreśloną jeszcze dodatkowo słowem natychmiast. Duch nie prowadzi z Jezusem jakiegoś spokojnego i długiego, zrównoważonego dialogu, nie przekonuje i nie wyjaśnia; lecz z jakąś niesłychaną siłą, której nie sposób stawić opór, poddaje Jezusa wewnętrznemu nakazowi niezwłocznego pójścia na samotność (grec. éremos).

               Ważne, by w interpretacji owego ekbállo nie rozminąć się z naturą Bożego działania. Duch nie „wygania” Jezusa na pustynię za pomocą ŻADNEJ ZEWNĘTRZNEJ siły; nie odwołuje się też do żadnego przymusu prawa. Duch posługuje się wielką WEWNĘTRZNĄ siłą, której naturą jest TYLKO I WYŁĄCZNIE MIŁOŚĆ! To miłość potrafi – ktoś z nas tego nie wie?! – „pognać nas” (i to natychmiast!) tam, gdzie sami z siebie, i wyłącznie DLA siebie, być może, nie zrobilibyśmy nawet kroku. Ale (!) Kierowani miłością – i to taką, jaką przyjmujemy od Boga – potrafimy przełamać w sobie wszelki strach, otrząsnąć się z każdej apatii i duchowego lenistwa, porzucić czy zmienić wszystkie zafiksowane już plany i przyzwyczajenia, i natychmiast pobiec tam, gdzie ona – MIŁOŚĆ – nas „gna”.

               Modlę się gorąco o takie działanie Ducha Świętego w nas wszystkich! Przekonany, że bez niego po prostu nie wejdziemy w ten Wielki Post. Także dlatego, że mamy już wszyscy DOŚĆ! Dość samotności, izolacji i obowiązkowego dystansu! Mamy dość rezygnacji ze spotkań, działań, aktywności, rozrywki, które przynoszą nam radość! Mamy dość dyscypliny, ascezy i umartwień, jakie narzuciła nam pandemia! Mamy też dość (przynajmniej niektórzy z nas) jakichkolwiek praw, nakazów, zakazów i zwyczajów, które łatwo jest uznać za niedzisiejsze i dalekie od realnego życia…

               Tymczasem, Jezus „gnany” przez Ducha na pustynię, nie idzie tam, by doświadczyć pustki i bezsensu, lecz aby w Duchu jeszcze raz odkryć i wybrać z całą mocą to, co KOCHA! I w ten właśnie sposób odnaleźć SENS. O tym właśnie pisze do nas w Orędziu na obecny Wielki Post papież Franciszek: „Miłość jest darem, który nadaje sens naszemu życiu”.

               Czy nie udziela nam w ten sposób odpowiedzi na najczęściej stawiane przez nas ostatnio pytania? W jaki sposób powrócić do życia? Do życia z sensem? Do normalności? Do prawdziwej aktywności – takiej, która przynosi pełnię radości i satysfakcji? Do bycia z innymi?

               Trzeba odnaleźć w sobie MIŁOŚĆ, z całą jej gwałtownością i uruchamiającą energią. I właśnie dlatego trzeba się wybrać na pustynię. Z głębokim przekonaniem, że nie będzie ona rezygnacją z życia; lecz przeciwnie – odkryciem jego sensu i smaku.

               Poddajmy się temu działaniu Ducha. Niech nas Duch rzuci na głęboką wodę modlitwy w ciszy, gorliwego postu i hojnej (kosztującej nas) jałmużny; niech nas z mocą poprowadzi ku ponownemu odkryciu Chrztu i Eucharystii; niech nas „gna” na rekolekcje wielkopostne (w takiej formie, w jakiej będą one możliwe do przeprowadzenia); niech nas usilnie zwołuje na Drogę Krzyżową i Gorzkie Żale. A wszystko to, by odkryć to – TEGO (!) – którego kochamy. I przełożyć to odkrycie na nawrócenie w sakramencie pokuty. Proszę Księży, by nie rezygnowali w parafiach ani z rekolekcji, ani z wielkopostnych nabożeństw. Organizujcie je, stosując się do wszystkich wymogów sanitarnych, tam, gdzie to konieczne w formie hybrydowej, zapraszając wiernych zarówno do uczestnictwa bezpośredniego, jak i dzięki transmisjom internetowym. I zdecydowanie – bardzo Was o to proszę – poszerzcie możliwość korzystania (również w dni powszednie) ze spowiedzi czy indywidualnej rozmowy.

               Czym zaowocowała pustynia 40-dniowego postu w życiu Jezusa? Św. Marek odpowiada: Jezus przybył do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię! Pustynia zaowocowała MISJĄ! Czynem ewangelizacji. Zaangażowaniem. Podjęciem odpowiedzialności. I zaraz potem zbieraniem i uruchamianiem innych: Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego ujrzał Szymona i Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro… rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a sprawię, że staniecie się rybakami ludzi.

               I znów: właśnie tego potrzebujemy. Potrzebujemy ludzi, którzy się zaangażują, i wezmą na siebie odpowiedzialność za Kościół. Potrzebujemy takich, którzy sami zdobędą się na aktywność, ale jeszcze bardziej tych, którzy potrafią do tej pracy wciągnąć, przekonać i uformować innych.

               Może ktoś zapytać: czy to jest czas na angażowanie się w Kościół? Kiedy o Kościele najchętniej mówi się w kontekście bulwersujących oskarżeń i skandali; kiedy w najlepszym tonie jest „mówić ze zrozumieniem” o wzrastającej liczbie formalnych aktów apostazji czy liczbie młodzieży rezygnującej z katechezy… Czy to jest pora angażować się w Kościół? Czy nie lepiej ustawić się w stosunku do niego na bezpieczny (raczej mniej niż bardziej życzliwy) dystans? Czy nie lepiej przeczekać? Brać odpowiedzialność za okręt, którego sternicy jej nie sprostali?! Czy heroizmem nie będzie już samo ochronienie siebie i własnej wiary?

               Wybaczcie, ale nie chcę odpowiadać na te i tym podobne pytania. I nie dlatego, żebym je lekceważył czy uważał za pozbawione racji… Wolę jednak, byście znaleźli na nie odpowiedź w 40-dniowej, poważnej i decydującej rozmowie z Jezusem, w Duchu Świętym, na pustyni Wielkiego Postu. Mam pełne zaufanie do Niego, i do tego, co Wam powie. Mam też – już teraz – pełne zaufanie do Was i do waszej aktywności i troski o Kościół – jeśli tylko zrodzi się ona z takiego właśnie spotkania z Panem. Święci, którzy przez wieki wyprowadzali Kościół z największych kryzysów, byli zawsze ludźmi niesłychanej modlitwy. Franciszek z Asyżu – bez którego Kościół zapewne nie przetrwałby XIII wieku – był mistykiem krzyża (aż po stygmaty!); Ignacy Loyola, św. Jan od Krzyża i Teresa Wielka – wielcy reformatorzy Kościoła w XVI stuleciu – do dziś pozostają w tym Kościele onieśmielającymi wzorami kontemplacji! Wielkie programy naprawy Kościoła rodzą się z wielkiej modlitwy. I nie tylko programy, ale także odwaga odpowiedzialności i pokora służby.

               Piszę o tym, ponieważ chcę się z Wami podzielić narastającym we mnie pragnieniem reaktywizacji naszego Synodu. Jego aktywność – tak na szczeblu diecezjalnym, jak i we wspólnotach lokalnych – została, jak wiele innych spraw, zahamowana pandemią. Z drugiej jednak strony, to właśnie ten trudny czas pandemii postawił nam cały szereg nowych pytań, zweryfikował szereg dawnych odpowiedzi, był jak wicher i powódź testujące trwałość budowli: rozdzielające skałę od piasku. Był też czasem, który obrodził nową wrażliwością i wyobraźnią miłosierdzia, a także wieloma nowymi inicjatywami i formami duszpasterstwa, których nie wolno zaprzepaścić. O tym wszystkim – da Pan Bóg – zaczniemy od nowa i z odpowiedzialnością rozmawiać już po Wielkanocy; spróbujemy również tchnąć nowe życie w instytucje, które już się z naszego Synodu zrodziły. Zanim jednak od nowa ruszymy z tą pracą – powtarzam – dajmy się Duchowi Świętemu „wygnać” na pustynię – po to, by motywy naszego zaangażowania odnaleźć nie tyle w odmienianym przez wszystkie przypadki kryzysie, lecz w takim doświadczeniu osobistej wiary, które nie pozwala zachować jej szczęścia w śmiertelnym całunie prywatności, lecz wyrywa się deklaracją wypowiedzianą kiedyś przez Apostołów: „My NIE MOŻEMY nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz 4, 20).

               Wszystkich proszę o modlitwę za Synod, za całą naszą Archidiecezję przeżywającą swój Rok JUBILEUSZOWY. Zapraszam do jeszcze pełniejszego i ochotnego korzystania z łask Jubileuszu – w pielgrzymowaniu (indywidualnym i grupowym) do Katedry i do kościołów stacyjnych.

               Owocnego Wielkiego Postu!

               Pan Bóg niech Wam wszystkim błogosławi,

Wasz
Arcybiskup Grzegorz