Spotkania Wspólnoty online

Od najbliższego czwartku, 29.10.2020 r. zapraszamy całą Wspólnotę na spotkania modlitewne online o godzinie 19:00 na naszej stronie Zawierzenia na Facebooku. Nagranie transmisji spotkania będzie też dostępne na naszej stronie internetowej. Spotkajmy się na wspólnej modlitwie. Niech trwająca pandemia nas nie rozdziela.
Spotkania będą prowadzone przez osoby wyznaczone zgodnie z grafikiem. Na salce podczas spotkania będą mogły przebywać 4 osoby (w tym ktoś z Diakonii Muzycznej i osoba nagrywająca wydarzenie).

Słowo na niedzielę 25.10.2020 r. – Mt 22, 34-40

XXX NIEDZIELA ZWYKŁA „Karmię was tym, czym sam żyję”
św. Augustyn
Mt 22, 34-40.

Kluczem refleksji nad tą Ewangelią jest słowo: „zawisło”: „Na tych dwóch przykazaniach ZAWISŁO całe Prawo i Prorocy”. Na jakich przykazaniach? MIŁOŚCI! Potrójnej miłości człowieka do Boga, do bliźniego i do siebie. Kochać Boga totalnie, zupełnie, kochać bliźniego, chcieć dobra dla niego, rozwoju i kochać siebie, czyli przyjąć całe swoje życie, jako dar od Boga o który chcę dbać, który chcę pielęgnować. Na miłości zatem „ZAWISŁO całe Prawo i Prorocy”.
Jaki cel mają Prawo i Prorocy? Po co Bóg dał Prawo? Dlaczego Bóg posyłał Proroków do swojego ludu? Dwa najważniejsze cele: Bóg daje Prawo i Proroków, BY LUD NIE GRZESZYŁ, by obronić człowieka przed popadaniem w grzech. Przykazania ukazują nam grzech w życiu: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij… Prorocy byli posyłani głównie po to, by odwrócić Izrael od grzesznej drogi życia, często od bałwochwalstwa, czyli kierowania swojej wiary do tego, co nie jest Bogiem, a więc do wszelkiego rodzaju bożków. Prawo i Prorocy mają przestrzegać przed GRZECHEM, który jest synonimem ŚMIERCI: „Zapłatą za grzech jest śmierć” (Rz 6, 23).
Drugi ważny powód, a może i ważniejszy niż poprzedni, to ukazanie człowiekowi DROGI ŻYCIA. Przykazania i wezwania Proroków nie są tylko po to by karcić, by straszyć, tylko by zakazywać czy przestrzegać, ale są przede wszystkim po to, aby pokazać człowiekowi, gdzie jest życie i to życie w pełni, życie prawdziwe, życie pełne szczęścia, spełnienia, nadziei, dobra, pokoju… Prawo i Prorocy są dane człowiekowi, BY NIE UMARŁ, ALE ABY ŻYŁ! Mają one służyć ŻYCIU LUDZKIEMU! Można sparafrazować w tym miejscu słowa ks. Pawlukiewicza: „Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz”, w następujący sposób: „Jeśli żyjesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy żyjesz”. I o to chodzi!
Przysięga małżeńska przecież nie jest tylko po to, by nie zdradzić, by nie zostawić, by nie zranić, by nie popełnić błędu, ale jest dana przede wszystkim jako drogowskaz, jako droga życia w pełni, w pełni miłości, wierności, uczciwości, wspólnego obdarowania i dbania o siebie nawzajem. Śluby konsekracyjne czy przyrzeczenia kapłańskie, nie mają na celu powiedzenie: Odtąd nie zgrzeszę nie modleniem się, chodzeniem własną drogą czy nieczystością. Mają na celu przede wszystkim życie drogami rad ewangelicznych, życie modlitwą, życie w oddaniu woli Bożej, życie w całkowitym darze, jaki składamy Bogu poprzez służbę Kościołowi. Prawo i Prorocy objawiane w naszym życiu wskazują nam drogę życia.
GDZIE zawisło zatem to przykazanie, które wskazuje nam życie i broni przed śmiercią? Gdzie ZAWISŁA MIŁOŚĆ? Miłość zawisła NA KRZYŻU! I ponownie odkrywamy podstawowy paradoks chrześcijaństwa. Będę żył, gdy pozwolę na to, bym ZAWISŁ NA KRZYŻU. NIE UMRĘ wtedy, GDY POZWOLĘ na to, BYM UMARŁ! Samo zdanie brzmi niedorzecznie! A jednak: „Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję” (J 10, 18). To właśnie TAM!, na krzyżu ZAWISŁO całe Prawo i Prorocy, cała Miłość, bo tam zawisł Jezus, który w sobie realizuje najpełniej przykazanie miłości.
Kiedy przyjdzie mierzyć mi się z pierwszym przykazaniem Dekalogu: Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną, wpierw Bóg zaprasza mnie do miłości, którą odkryję pod krzyżem, tzn., kiedy pozwolę na to, by zawisło na krzyżu moje pragnienie panowania w moim życiu, by zawisł na krzyżu bożek mojego życia, którym może jestem ja dla siebie, albo jakaś rzecz, osoba czy sytuacja. Kiedy usłyszę wołanie proroka, bym się nawrócił, bym odmienił swoje życie, wpierw potrzebuję doświadczyć miłości, która czeka na mnie, wisząc na krzyżu. Kiedy moje prawa będą łamane, wówczas także odnajdę sposób i siłę, by ich bronić, właśnie tam, gdy zawisnę na krzyżu! Tak jest z całym Prawem i wszystkimi proroctwami.
Bo Miłość wisząca na krzyżu, która broni przed śmiercią, a wskazuje drogę prawdziwego życia, pokazuje ważny kierunek: NIE PATRZ NA TO CO TRACISZ, gdy wisisz na krzyżu! Ale ciągle spoglądaj na to, CO W TEJ SYTUACJI ZYSKUJESZ! Jezus wisząc na krzyżu nie wpatrywał się w siebie i nie mówił: Tracę swoje życie, ale myślał o życiu, które zyskuje dla swoich dzieci! „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34). Nie mówił: Ojcze, daj! Ale wołał: Oddaję! „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego” (Łk 23, 46).
Stąd Jezus mówi: „Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy”. Zrealizuję swoje powołanie, swoje zadania, cele mi wyznaczone, będę chrześcijaninem prawdziwym, w myślach i uczynkach, gdy zawisnę tam, gdzie wisi Miłość. I wtedy TA ŚMIERĆ, OBRONI MNIE PRZED ŚMIERCIĄ i WSKAŻE mi DROGĘ PRAWDZIWEGO ŻYCIA.
Żyję tym słowem bardzo mocno właśnie dzisiaj! Bo miałem w planach wylot do Polski, na tygodniowe ferie, by spotkać się z Parafią, Rodziną, Przyjaciółmi, Znajomymi… Miałem swoje plany, zamiary, małe nadzieje, ale życie kazało zawrócić. Tak jak wielu moich znajomych i nieznajomych, i ja złapałem aktualnego wirusa, który w najmniejszych stopniu objawia się tym – tak jest w moim przypadku, że trzeba zatrzymać się w swoim pokoju i zwalczyć wszelkie bakterie (oczywiście znamy i groźniejsze skutki, którymi jest przecież takie i śmierć). I nie chodzi o użalanie się nad sobą, ale o spojrzenie na te nasze sytuacje, łatwiejsze i trudniejsze, bardziej błahe i najbardziej poważne, właśnie z tej perspektywy ZAWISŁEJ MIŁOŚCI: Nic nie tracę, ale WIELE ZYSKUJĘ! Wiele zyskuję! I wtedy mogę z zupełnie innym zapałem i energią wykorzystać sytuacje, które mnie spotykają, które są mi przykazane, albo zakazane. A nade wszystko te trudne sytuacje mnie nie zabiją, moje niezrealizowane pragnienia mnie nie zniewolą, nie zamkną w sobie, nie pogrążą w depresji, ale otworzą na zupełnie nową drogę, drogę realizacji całego Prawa i Proroków, które są osadzone, zawisły, mają swoją podstawę, zależą od przykazania miłości, które swe źródło zawiera w krzyżu.
Z serdeczną modlitwą za wszystkich, którzy borykają się z wirusem i grzechami, problemami i smutkami! Z Jezusem damy radę, bo On nam pokazuje PRAWDZIWE ŻYCIE, które na krzyżu umiera, ale jednak nadal ŻYJE! I oto kolejny paradoks…

Rozważania Ks. Karola Kowalika

Materiały dla Seminarzystów na V tydzień

Materiały na V tydzień „Jak rozeznawać w wierze?”
Konferencja wprowadzająca

Dzień 1.
J 14, 16-17

Dzień 2.
Kol 2, 13-14

Dzień 3.
Jer 31, 34

Dzień 4.
2 Kor 6, 17 oraz Ga 5,1

Dzień 5.
J 8, 3-11

Dzień 6.
Łk 19, 1-10

Dzień 7.
Łk 23, 39-43

Intronizacja relikwii Św. Józefa Bilczewskiego

W dniu dzisiejszym, czyli 21 października 2020 r. miała miejsce uroczystość wprowadzenia nowych relikwii Św. Abpa Józefa Bilczewskiego do naszej parafii. Tej intronizacji dokonał Arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki. Po Mszy św. odbyło się błogosławieństwo relikwiami Św. J. Bilczewskiego oraz Bł. Jakuba Strzemię, każdego uczestnika liturgii.

Więcej zdjęć–> tutaj

Józef Bilczewski urodził się 26 kwietnia 1860 r. w Wilamowicach koło Kęt. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Wilamowicach, a potem w Kętach, uczęszczał do gimnazjum w Wadowicach, gdzie zdał maturę w czerwcu 1880 r., i wstąpił do seminarium duchownego w Krakowie. 6 lipca 1884 r. przyjął tu święcenia kapłańskie. W latach 1886-1888 odbył studia teologiczne w Wiedniu (gdzie uzyskał doktorat z teologii), w Rzymie i Paryżu. Po powrocie do kraju był wikariuszem w Kętach i w Krakowie. W 1890 r. uzyskał habilitację na Uniwersytecie Jagiellońskim. W rok później został profesorem teologii dogmatycznej na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, na którym przez pewien okres pełnił funkcję dziekana wydziału teologicznego i rektora. Jako profesor uniwersytetu był bardzo ceniony przez studentów, cieszył się szacunkiem i przyjaźnią innych pracowników naukowych. Opublikował wiele artykułów z dziedziny teologii i archeologii chrześcijańskiej, a także na temat Eucharystii.
17 grudnia 1900 r. Leon XIII mianował 40-letniego ks. prał. Józefa Bilczewskiego arcybiskupem lwowskim obrządku łacińskiego. Konsekracja biskupia odbyła się 20 stycznia 1901 r. w katedrze we Lwowie. Nowy biskup wyróżniał się ogromną dobrocią serca, wyrozumiałością, pokorą, pobożnością, pracowitością i gorliwością duszpasterską, które płynęły z wielkiej miłości do Boga i bliźniego. Był mężem modlitwy, która inspirowała wszelką jego działalność. Fundował kościoły i kaplice, szkoły i ochronki, krzewił oświatę. Wspierał duchowo i materialnie wszystkie ważniejsze dzieła powstające w archidiecezji lwowskiej. Uważał, że jego obowiązkiem jest bronienie i ratowanie obrządku łacińskiego, za który odpowiadał przed Bogiem i Kościołem, własnym sumieniem i narodem. Życie abp. Józefa Bilczewskiego, wypełnione modlitwą, pracą i dziełami miłosierdzia, sprawiło, że cieszył się wielkim szacunkiem ludzi wszystkich wyznań, obrządków i narodowości.
W duchu nauczania Piusa X zbliżał wiernych do Eucharystii, częstej Komunii św., pobożnego uczestniczenia w Mszy św. W czasach I wojny światowej rozwijał kult Najświętszego Serca Pana Jezusa, ukazując ludziom nieskończoną miłość Boga, zdolną do przebaczenia i darowania wszystkich grzechów. Czcią i miłością najlepszego syna otaczał Matkę Najświętszą, nazywając Ją swą «Matuchną». Pragnął, by taką samą pobożnością darzyli Ją wierni archidiecezji, naśladując Jej cnoty, szczególnie całkowite zaufanie Bogu.
Umarł z przepracowania 20 marca 1923 r. Jego zabalsamowane serce umieszczono w kaplicy bł. Jakuba w bazylice katedralnej we Lwowie, a ciało zostało złożone w grobie na cmentarzu janowskim, gdzie grzebano ubogich, dla których był zawsze ojcem i opiekunem.
Staraniem archidiecezji lwowskiej przeprowadzono proces beatyfikacyjny Józefa Bilczewskiego, którego pierwsza faza została zakończona 18 grudnia 1997 r. ogłoszeniem przez św. Jana Pawła II dekretu o heroiczności jego cnót. W czerwcu 2001 r. za cudowny został uznany przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych fakt nagłego, trwałego i niewytłumaczalnego co do sposobu uzdrowienia dziewięcioletniego chłopca Marcina Gawlika z bardzo ciężkich poparzeń, dokonanego przez Boga za wstawiennictwem Józefa Bilczewskiego – co otworzyło drogę do beatyfikacji arcybiskupa lwowskiego. Dokonał jej św. Jan Paweł II 26 czerwca 2001 r. we Lwowie podczas swej podróży apostolskiej na Ukrainę. W 2005 r. świętym ogłosił go papież Benedykt XVI.

Msza św. z modlitwą o uzdrowienie w Seminarium

W najbliższy czwartek 22.10.2020 r. o godz.19.00 odbędzie się Msza św. z modlitwą o uzdrowienie za naszych Seminarzystów. Wcześniej – bezpośrednio po Mszy św o godzinie 18:00 (czyli ok. 18:30) będzie wprowadzenie Marka do kolejnego tygodnia rekolekcji (także w kościele).
Zapraszamy wszystkich animatorów i członków Wspólnoty. Będzie to nasza ostatnia posługa przed kolejną przerwą z uwagi na COVID. Do odwołania zawieszamy naszą działalność.
Seminarium Odnowy Życia będziemy kontynuować w wersji on-line.

Ostatnie pożegnanie Janka Popińskiego

W poniedziałek, 19 października 2020 r. o godzinie 14:00 na Cmentarzu Starym przy ul. Ogrodowej została odprawiona Msza św. rozpoczynająca uroczystości pogrzebowe naszego Janka.
W Jego intencji zostały zamówione kolejne Msze św. od Diakonii Charytatywnej, Żywej Róży oraz od naszej Wspólnoty. Pamiętajmy o Janku w naszych modlitwach.

Wspomnienie Bł. Jerzego Popiełuszki

Dzisiaj, 19 października mija 36. rocznica bestialskiego zamordowania ks. Jerzego Popiełuszki przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa.

Błogosławiony Kapłan swoją działalność oparł na sentencji: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”. Niezłomny kapelan Solidarności stał się na zawsze symbolem walki ze zbrodniczym systemem.

Błogosławiony Księże Jerzy – módl się za nami i naszą Ojczyzną!