Słowo na niedzielę 01.11.2020 r. – Mt 5, 1-12

XXXI NIEDZIELA ZWYKŁA
01.11.2020r.
Mt 5, 1-12
„Zapiski więzienne” Stefana Kardynała Wyszyńskiego rozpoczynają się datą 25.IX.1953r. słowami: „Po obiedzie pracowałem dwie godziny nad wieczornym kazaniem ku czci błogosławionego Władysława, Patrona Stolicy (…). Myślą przewodnią kazania była «PRAWDA WEWNĘTRZNA CZŁOWIEKA BOŻEGO». Chciałem rozprawić się z RELIGIJNOŚCIĄ REPREZENTACYJNĄ, pokazową, która wyrządza tak wielką krzywdę chwale Bożej, dobru bliźnich i dobru dusz. Skromny zakonnik, którego życie tak mało było znane, jako Patron Stolicy wydaje się być kimś BARDZO MAŁO POCIĄGAJĄCYM dla ruchliwych i swobodnych warszawian (Święty i Syrena). A jednak życie Błogosławionego jest BARDZIEJ REALNE niż Syrena. ŻYCIE BIERZE GÓRĘ NAD LEGENDĄ. Bo W ŻYCIU JEST PRAWDA”.
Jak bardzo aktualne są słowa Sługi Bożego Kardynała Wyszyńskiego, kiedy w Uroczystość Wszystkich Świętych 2020 roku słuchamy Ewangelii św. Mateusza, zatytułowanej „Kazanie na górze”. Jest to niejako KONSTYTUCJA CHRZEŚCIJAŃSTWA, jak je nazywają teologowie. Czy nie jest tak, że WŁAŚNIE DZIŚ, współczesny, postępowy człowiek powie: BARDZO MAŁO POCIĄGAJĄCA JEST TA EWANGELIA! Straciła ważność! To średniowiecze!? Bo jak mają się słowa Chrystusowego kazania, do aktualnej sytuacji?
Błogosławieni, czyli szczęśliwi, pożyteczni, zbawieni, sławieni, gloryfikowani, wysławiani… Kto w takim razie jest tym SZCZĘŚCIARZEM?
„UBODZY W DUCHU”, a zatem biedni, uciśnieni, wyzuci ze wszystkiego… Czy dziś Ci właśnie są uważani za błogosławionych? Czy ubóstwo, czyli przeżywanie swej codzienności „U BOGA” jest w cenie, jest gloryfikowane? Czy wręcz przeciwnie, pierwsze czego chce się dokonać, to wyrzucenie Boga z życia człowieka?
„KTÓRZY SIĘ SMUCĄ”. Dziś pierwsze do czego człowiek dąży, to zabawa, rozrywka, śmiech… Nie ma mowy o żadnym smutku, o żadnym cierpieniu, płaczu czy bólu. W życiu tego nie ma, albo być nie może, a jeśli jest, trzeba to zagłuszyć – i tutaj otwiera nam się droga, by sięgnąć po używki, zniewolenia czy nałogi. A jeśli mowa o bólu i cierpieniu, to… z wielki smutkiem to piszę, to radość z tego, że cierpią inni! Radość i duma, że człowiek przestaje zachowywać się po ludzku.
„CISI”. Z cnotą cichości dzisiejszy świat już nic nie ma wspólnego. Liczy się to, kto głośniej krzyczy, kto ma większą siłę przebicia, więcej lajków pod postem. Warto w tym miejscu zacytować słowa abp Jędraszewskiego: „Nawet gdyby milion ludzi jednocześnie skandowało, że aborcja nie jest grzechem, to ten milion nie jest w stanie zagłuszyć głosu choćby jednego tylko sprawiedliwego, który z całym spokojem powie prawdę o moralnym znaczeniu tego czynu”. To nie człowiek określa prawdę, ale PRAWDA OKREŚLA CZŁOWIEKA.
„KTÓRZY ŁAKNĄ I PRAGNĄ SPRAWIEDLIWOŚCI”. Jakiej sprawiedliwości? Rozumianej w świetle czego? Przecież dziś każdy walczy o swoje prawo, o to, by względem niego być sprawiedliwym. Właśnie dzisiaj tak mocno dochodzi do głosu KRZYK CZŁOWIEKA O SPRAWIEDLIWOŚĆ, czyli o prawa! Tylko zapomina się, że sprawiedliwość, by była sprawiedliwością, musi być oparta na PRAWDZIE: „Totalitaryzm rodzi się z NEGACJI OBIEKTYWNEJ PRAWDY: jeżeli nie istnieje prawda transcendentna, przez posłuszeństwo której człowiek zdobywa swą pełną tożsamość, to nie istnieje też żadna pewna zasada gwarantująca sprawiedliwe stosunki pomiędzy ludźmi” (Jan Paweł II, Encyklika Centesimusannus, 44). A zatem, kto dziś „łaknie i pragnie sprawiedliwości”?
„MIŁOSIERNI”. To wszyscy Ci, którzy są zdolni do miłości agape, miłości bezinteresownej, miłości, którą czerpiemy od samego Boga. Jeśli nie ma Boga, nie ma miłosierdzia, nie ma miłości najsłabszych, najbiedniejszych, miłości, która wychodzi ze swojego poczucia bezpieczeństwa i komfortu, by służyć tym, którzy tej służby potrzebują najmocniej – bezbronni, biedni, starsi, niepełnosprawni… Niestety nie miłosierdzie jest dziś w cenie, ale MIŁOŚĆ SIEBIE, rozumiana jako skrajny egoizm, a nie jako przykazanie miłości.
„CZYSTEGO SERCA”. Czystość, prawda, przejrzystość… Czy to są wartości pociągające współczesny świat? Czy to jest kierunek życia, by być czystym, tzn. przejrzystym, jak czyste okno, przez które wpływa światło do pokoju lub skąd widać piękny widok na świat? A może boimy się tej czystości, bo tak naprawdę nie mamy nic do zaoferowania drugiemu człowiekowi? Bo co zobaczy, kiedy mu pokażę co myślę, jak żyję, kim jestem? Kiedy odkryję przed nim swoją duszę? Co w tej duszy, każdy z nas skrywa?
„KTÓRZY WPROWADZAJĄ POKÓJ”. Nie pokój jest dziś pożądany, ale WOJNA! Kiedy oglądam filmy lub czytam książki, chociażby o kard. Hlondzie, kard. Wyszyńskim czy Janie Pawle II, mogę w małym stopniu zobaczyć, czym była wojna, cierpienie nią spowodowane, śmierć. Obserwując przez Internet wydarzenia w Libanie czy śledząc wiadomości o zamachach we Francji, ostatnio w Nicei (trzy osoby zabite w kościele, w tym kościelny, któremu ucięto głowę), wcześniej na obrzeżach Paryża (morderstwo nauczyciela), wsłuchując się w płacz ludzi, prośby, by przestać ich mordować, sam zastanawiając się, czy za rogiem nie kryje się moja śmierć, gdy idę w koloratce, tym bardziej zastanawiam się i modlę– DLACZEGO tak bardzo dzisiejszy świat pragnie wojny i zniszczenia? Kto i gdzie popełnił błąd, że wielu z mojego pokolenia nie zastanawia się, że dzisiejsza niepodległość, to ciężko wysłużony dar, o który ciągle trzeba zabiegać, a który tak łatwo stracić?
„KTÓRZY CIERPIĄ PRZEŚLADOWANIE DLA SPRAWIEDLIWOŚCI”. Widzimy, że współczesny człowiek jest gotowy do poświęceń! Jest odważny, pełen gorliwości. Ale pojawia się pytanie: Kto jest gotowy CIERPIEĆ dla sprawy, którą podnosi? Kto jest gotów WYTRWAĆ przy wyznawanych ideałach? Kto jest uznany za BOHATERA NARODOWEGO, jeśli nie ten, kto pokazał swoim cierpiącym życiem, że jest w stanie umrzeć za wyznawane wartości!? A czy współczesny człowiek jest w stanie oddać swoje życie, by jego hierarchia wartości została w nim obroniona? Niezłomnym przykładem bohatera jest wspomniany na początku tego rozważania, kard. Stefan Wyszyński. To właśnie podczas trzyletniego, bezprawnego uwięzienia, zyskał największy autorytet.
A w jaki sposób ten autorytet zyskał? Zadziwiające jest dla mnie, że podczas pobytu na internowaniu, myślał o jednym, o DOBRU DRUGIEGO CZŁOWIEKA bardziej, niż o swoim: „Odwiedza mnie «pan w ceracie» (…). Przedstawiam mu swój kłopot. Nie wiem jaka jest sytuacja na Miodowej, gdzie prowadzona jest budowa. Nie wiem, czy biskup Baraniak jest w domu. Jeśli on jest, to może przelewać pieniądze z Sekretariatu na budowę Domu Arcybiskupiego i robotnicy otrzymają wypłatę (…). Uważam to za ważniejszą dla siebie sprawę, niż moje osobiste. Mój rozmówca wyraża zdziwienie: «Ważniejszą niż osobiste?». Tak, proszę pana, bo tu idzie o innych ludzi, a nie o mnie, a sprawa moich zobowiązań wobec ludzi pracujących jest dla mnie ważniejsza niż moje więzienie”. Takich postaw w życiorysie Kardynała Wyszyńskiego jest więcej…
„BŁOGOSŁAWIENI JESTEŚCIE, GDY WAM URĄGAJĄ I PRZEŚLADUJĄ WAS I GDY Z MEGO POWODU MÓWIĄ KŁAMLIWIE WSZYSTKO ZŁE O WAS”. Kościół NIE może PRZEŚLADOWAĆ, ale ma NAŚLADOWAĆ CHRYSTUSA. Słowa tej Ewangelii są wezwaniem dla całego Kościoła do rachunku sumienia, na ile ja – członek wspólnoty Kościoła – realizuję w swoim życiu wezwania Jezusa z Kazania na górze? Na ile jestem świadkiem tych błogosławieństw? I z całą pokorą stawiam wpierw sobie te pytania!!!
Co mamy zrobić dzisiaj, kiedy tak bardzo wybrzmiewa ROZDŹWIĘK między tą Ewangelią, a mentalnością współczesnego człowieka? Czy naprawdę te słowa są „mało pociągające”? Odpowiedź jest oczywista: NIE! Bo jak zapisał Kardynał: „A jednak życie Błogosławionego jest BARDZIEJ REALNE niż Syrena. ŻYCIE BIERZE GÓRĘ NAD LEGENDĄ. Bo W ŻYCIU JEST PRAWDA”. Te słowa Jezusowych błogosławieństw, właśnie dziś nabierają właściwego znaczenia i mocy! Bo jak bardzo realne staje się ubóstwo, smutek, uciszanie prawdy, wzrasta łaknienie sprawiedliwości, jak wielkim trzeba okazać się miłosierdziem, by nadal w każdym człowieku dostrzegać brata i siostrę, idąc słownikiem papieża Franciszka „Fratelli tutti”, jak dziś potrzeba czystości i przejrzystości, ZAPROWADZENIA POKOJU, jak mocno rozlegają się słowa i czyny prześladowania…
To jest REALNE, prawdziwe życie! To jest nasza dzisiejsza CODZIENNOŚĆ! I wezwanie Kazania na górze jest takie: Pokażmy światu, że właśnie dziś JESTEŚMY LUDŹMI BŁOGOSŁAWIEŃSTWA! Że ta szerząca się śmierć i nienawiść NIE POKONA w nas WIARY, NADZIEI i MIŁOŚCI, o którą przez cały ten tydzień modliliśmy się z Kościołem podczas kolekty! Pokażmy współczesnemu człowiekowi realizm tych błogosławieństw, że żyjąc nimi, jesteśmy prawdziwie szczęśliwi! Ukażmy, że te sytuacje nie zagłuszą w nas szczęścia, życia z pasją, siły do pokonywania wszelkich trudności. Po prostu DAJMY ŚWIADECTWO!
Jak dać to świadectwo? Trzeba nadal GŁOSIĆ to Chrystusowe kazanie. A jak nie słuchają? Bo krzyczą i nie chcą rozmawiać? To NIE MÓW o nim! Zamilknij!! I POKAŻ je ŻYCIEM! Życia nie da się zagłuszyć żadnym krzykiem. A jak nie mogę pokazać, bo muszę siedzieć zamknięty w domu na kwarantannie? To wpierw ZAŚWIADCZ sam PRZED SOBĄ, że droga błogosławieństw Jezusowych jest Twoją drogą, Twoim życiem. Zaświadcz przed swoją duszą! Przed swoim umysłem! Może to jest dzisiaj jedno z największych wyzwań chrześcijanina: PRZEKONAĆ SIEBIE SAMEGO DO NAUKI CHRYSTUSA, by „prawda wewnętrzna człowieka Bożego”, owocowała najpierw we mnie samym i mnie uzdrawiała. A wtedy będzie promieniować na innych! I ujrzy światło dzienne. Bo ŚWIADECTWO jest związane z MĘCZEŃSTWEM, tak określa je język Biblii. To świadectwo-męczeństwo, to wpierw moja ofiara złożona względem siebie samego: „Trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec się w człowieka nowego, stworzonego na obraz Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości” (Ef 4, 22-24).
„Życie bierze górę nad legendą. Bo w życiu jest prawda”. „Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”. Czy jesteśmy gotowi na to świadectwo tak, jak byli na nie gotowi WSZYSCY ŚWIĘCI?

Rozważania Ks. Karola Kowalika

Wspólnotowe wypominki 2020

Zbliża się listopad. Nie zapominajmy w naszych modlitwach o osobach, które kiedyś wraz z nami uczestniczyły w spotkaniach modlitewnych bądź nawet aktywnie włączały się w życie Wspólnoty a teraz są już po tej „drugiej stronie”…
A są wśród nich:

ŚP. Jan Popiński (+13.10.2020 r.)
ŚP. Tomasz Piaseczny (+06.2018 r.)
TP1
ŚP. Janina Antczak (+17.05.2017 r.)
Janeczka-2011
ŚP. Alicja Morawska (+10.11.2016 r.)
alicja
ŚP. Edward Dmochowski (+24.09.2016)
ed
ŚP. Marianna Misiewicz (+19.11.2015)
ŚP. Ryszard Ambroziak (+01.2015)
ŚP. Józef Jerzy Matusiewicz (+19.12.2011)
ŚP. Jan Boniek (+03.2010)
ŚP. Alinka Kaźmierczyk (+23.06.2008)
ŚP. Lucyna Bobrzak (+02.2008)
ŚP. Justynka Wawrzyniak (+05.2007)
ŚP. Ewa Krywko (+02.12.2004)

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci…

swieca

Różaniec do granic nieba 1-8 listopada 2020 r.

I. UDZIAŁ W WYDARZENIU:
Różaniec Do Granic Nieba trwa 8 dni, całą oktawę Uroczystości Wszystkich Świętych. Do wydarzenia można dołączyć dowolnego dnia, choć zachęcamy, by aktywnie uczestniczyć przez całą oktawę. W zależności od sytuacji modlitwę przeżywamy na cmentarzu, w parafii lub innych dostępnych miejscach, w domu, pod przydrożnym krzyżem. Godzina dowolna, zachęcamy jednak do wybrania czasu powiązanego z rytmem duchowym dnia.
12:00 – Anioł Pański
15:00 – Godzina Miłosierdzia
21:00 – Apel Jasnogórski (online z Sanktuarium Matki Bożej w Częstochowie)
Jeśli modlitwa ma miejsce poza kościołem (z natury przygotowanym do liturgii), to prosimy o zorganizowanie godnego miejsca, na przykład – stolik, zapalona świeczka, Pismo Święte otwarte na czytaniu z dnia, ew. obrazek, figurka. W czasie modlitwy przyjmij wewnętrzną postawę uniżenia przed Bogiem. Nie przeżywaj modlitwy, jako „cudownego zaklęcia”, Bóg Ojciec jest całkowicie wolny w swoich decyzjach, On decyduje jakie łaski nam ofiaruje, my Jego dzieci ufamy i wszystko przyjmujemy. Całe wydarzenie przeżywamy w duchu jedności: świeckich, kapłanów, biskupów i papieża.

II. PRZEBIEG MODLITWY:
[starajmy się zachować kolejność]
1. modlitwa do Boga Ojca: Bądź uwielbiony Boże, w Trójcy Świętej Jedyny, Stwórco wszelkiego stworzenia. Ty jesteś Miłością i Źródłem miłości. Dziękuję Ci, żeś mnie tak cudownie stworzył! Dziękuję Ci także za życie członków mojej rodziny, gdyż każdy człowiek jest wyrazem Twojego błogosławieństwa dla mnie, mojej ojczyzny i całego świata. Niestety my, grzesznicy, często nie potrafmy przyjąć, a niekiedy nawet wprost odrzucamy ten Owoc Twojej miłości. Dlatego bardzo przepraszam Ciebie za każdą zniewagę, jakiej dopuściłem się odrzucając dar życia. Przepraszam za każde odrzucone przez moich Rodaków dziecko poczęte, które jest przejawem obfitości Twojego miłosierdzia dla rodziców, krewnych i całego narodu. Przepraszam Cię za każdego człowieka, który w jakikolwiek sposób przyczynił się do odrzucenia miłości objawionej w zaistnieniu nowego życia. Proszę o łaskę przebaczenia dla mnie, dla mojej najbliższej rodziny, dla moich przodków i potomków. Jednocześnie pragnę przyjąć do swego serca każde poczęte, a odrzucone życie. Przyjmuję te dzieci, którym choć nie dano przyjść na ten świat, to jednak żyją przed Twoim Obliczem. Nadaję im prawa mojej rodziny i obywatelstwo mojej Ojczyzny. Przebacz nam i udziel daru jedności. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. (imprimatur N. 5375/2020)
2. modlitwa osobista/rodzinna: MODLITWA OSOBISTA I RODZINNA NA CMENTARZU: Wszystkie dzieci nienarodzone zabite w naszych rodzinach, te o których wiemy i te, które są nam nieznane, przepraszamy was i chcemy przyjąć do serca wasze przebaczenie. Prosimy, jeśli już oglądacie Boga twarzą w twarz, wstawiajcie się za nami, by śmierć nie miała dostępu do naszych rodzin. Prosimy o modlitwę za Polskę i cały świat, by wrócił do Boga Ojca, naszego Stwórcy.Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. (imprimatur N. 5375/2020)
3. Psalm 51:
Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, *
w ogromie swej litości zgładź nieprawość moją. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy *
i oczyść mnie z grzechu mojego. Uznaję bowiem nieprawość moją, *
a grzech mój jest zawsze przede mną. Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem *
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą, Abyś okazał się sprawiedliwy w swym wyroku *
i prawy w swoim sądzie. Oto urodziłem się obciążony winą *
i jako grzesznika poczęła mnie matka. A Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie, *
naucz mnie tajemnic mądrości. Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty, *
obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję. Spraw, abym usłyszał radość i wesele, *
niech się radują kości, które skruszyłeś. Odwróć swe oblicze od moich grzechów *
i zmaż wszystkie moje przewinienia. Stwórz, Boże, we mnie serce czyste *
i odnów we mnie moc ducha. Nie odrzucaj mnie od swego oblicza *
i nie odbieraj mi świętego ducha swego. Przywróć mi radość Twojego zbawienia *
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym. Będę nieprawych nauczał dróg Twoich *
i wrócą do Ciebie grzesznicy. Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną, † Boże, mój Zbawco, *
niech sławi mój język sprawiedliwość Twoją. Panie, otwórz wargi moje, *
a usta moje będą głosić Twoją chwałę. Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, *
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz. Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, *
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz. Panie, okaż Syjonowi łaskę w Twej dobroci, *
odbuduj mury Jeruzalem. Wtedy przyjmiesz prawe ofiary: dary i całopalenia, *
wtedy składać będą cielce na Twoim ołtarzu. Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
4. Różaniec Święty – co najmniej jedna część Bolesna (czyli wszystkie 5 Tajemnic), w zależności od możliwości i pragnienia można odmówić wszystkie 4 części.

III. PODSUMOWANIE:
Schemat tego „nabożeństwa” jest uniwersalny i może być powtarzany. Zachęcamy do postawy ufności po modlitwie. Modlitwa została wysłuchana. Bóg Ojciec nas kocha i da to, co możliwie najlepsze swoim dzieciom.
Odwagi! W górę serca!

Możliwość uzyskania odpustu zupełnego za zmarłych

Przypominamy, że nawiedzając z modlitwą kościół lub kaplicę w uroczystość Wszystkich Świętych oraz w Dniu Zadusznym, możemy pod zwykłymi warunkami uzyskać odpust zupełny, czyli całkowite darowanie kar dla dusz w czyśćcu cierpiących. Ponadto wypełniając określone warunki, możemy uzyskać odpust zupełny od 1 do 8 listopada za pobożne (czyli modlitewne) nawiedzenie cmentarza. Odpust zupełny możemy uzyskać raz dziennie. Warunki uzyskania odpustu zupełnego:

1. Wzbudzić intencję jego otrzymania.
2. Być w stanie łaski uświęcającej.
3. Wyzbyć się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu.
4. Przyjąć w tym dniu Komunię Świętą (nie jest to obowiązkowe w tym roku, wystarczy stan łaski).
5. Odnowić naszą jedność ze wspólnotą Kościoła poprzez odmówienie: “Ojcze nasz”, “Wierzę w Boga” oraz modlitwy w intencjach bliskich Ojcu Świętemu.

Zmarli nie mogą już nic uczynić dla swojego zbawienia, ale każdy z nas może im w tym pomóc.

UWAGA – W związku z pandemią Covid-19 Penitencjaria Apostolska wydała specjalny dekret w sprawie uzyskiwania odpustów za zmarłych w listopadzie 2020 – Można je uzyskać przez cały miesiąc, nie tylko w dniach od 1 do 8 listopada! Można wybrać dowolne 8 dni, nie muszą być po kolei.

Adoracja Najświętszego Sakramentu

Od 30 października 2020 r. została wprowadzona indywidualna adoracja Najświętszego Sakramentu w ciszy. W najbliższy piątek 6.11.2020 r. po Mszy św. wieczornej będzie wystawienie Najświętszego Sakramentu, Litania do Najświętszego Serca Jezusowego, a następnie adoracja w ciszy do godz. 20:00. Modlimy się za naszą Ojczyznę, o pokój dla Niej, o uwolnienie od nienawiści i o zakończenie pandemii.
Prosimy członków naszej Wspólnoty, aby towarzyszyli Jezusowi Eucharystycznemu swoją obecnością.

Materiały dla Seminarzystów na VI tydzień

Materiały na VI tydzień „Zawierzyć Jezusowi”
Konferencja wprowadzająca

Dzień 1.
J 1,32-34

Dzień 2.
Ef 2,8

Dzień 3.
Dz 13,38

Dzień 4.
Ef 3, 17-19

Dzień 5.
Ap 3, 20

Dzień 6.
Dz 26, 15-18

Dzień 7.
Mt 6, 33

Modlitwa o pokój

MODLITWA O POKÓJ
(na motywach Listu do Efezjan]

Panie Jezu Chryste,
Ty, który jesteś naszym pokojem,
Ty, który zburzyłeś rozdzielający ludzi mur – wrogość,
Ty, który ludzi dalekich czynisz bliskimi,
Ty, który w sobie zadałeś śmierć wrogości!
Prosimy, zadaj śmierć także jakiejkolwiek wrogości w nas!
Daj nam światłe oczy serca, byśmy przestali widzieć w sobie wzajemnie przeciwników, a zobaczyli współdomowników – w Twoim Domu, a także w tym domu, który ma na imię Polska;
Nawróć nasze wzajemne myślenie o sobie, i daj nam słowa i czyny na miarę tego nawrócenia.
Włóż nam w usta – a jeszcze wcześniej w nasze myśli – słowa, które budują, nie rujnują; leczą, nie zadają ran; pocieszają, nie odbierają nadziei; niosą pokój, nie wywołują agresji.
Wskaż nam czyny konkretnej miłości i miłosierdzia, wokół których odbudujemy naszą wspólnotę. Zwłaszcza w tak trudnej, obecnej chwili pandemii poprowadź nas do osób chorych i starszych, tych, którzy przebywają na kwarantannie i tych, którzy opłakują swoich zmarłych. Pomnóż w nas ofiarność i współczucie.
Uczyń każdego z nas „nowym człowiekiem”, a nastanie pokój!

Modlimy się za wszystkich!
O mądrość i pragnienie dobra wspólnego dla każdego, kto w obecnym sporze zabiera głos;
Za polityków wszystkich opcji w parlamencie i poza nim.
Za tych, którzy modlą się w kościołach, i za tych, którzy demonstrują.
Za wierzących w Boga, i za tych, którzy wartości prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna wywodzą z „innych źródeł”;
Również za tych, którzy w tej chwili wcale ich nie szukają.
Ty – rozpoznany czy nierozpoznany – znajdź drogę do każdego z nas, wskaż nam właściwe drogi ku sobie nawzajem. I skutecznie nas po nich poprowadź.
Amen.

Spotkania Wspólnoty online

Od najbliższego czwartku, 29.10.2020 r. zapraszamy całą Wspólnotę na spotkania modlitewne online o godzinie 19:00 na naszej stronie Zawierzenia na Facebooku. Nagranie transmisji spotkania będzie też dostępne na naszej stronie internetowej. Spotkajmy się na wspólnej modlitwie. Niech trwająca pandemia nas nie rozdziela.
Spotkania będą prowadzone przez osoby wyznaczone zgodnie z grafikiem. Na salce podczas spotkania będą mogły przebywać 4 osoby (w tym ktoś z Diakonii Muzycznej i osoba nagrywająca wydarzenie).