IV Tydzień Rekolekcji Odnowy Życia w Duchu Świętym

IV Tydzień Rekolekcji Odnowy Życia w Duchu Świętym:

„Bóg posyła Jezusa, który zbawia – Jezus uwalnia, Jezus uzdrawia, Jezus daje wolność”

1. Mk 5, 35-43 Córka Jaira
1. „Nie bój się, wierz tylko”. Czy potrafię wierzyć kiedy ogarnia mnie lęk? Czy przychodzę do Jezusa, gdy sytuacja po ludzku patrząc wydaje się beznadziejna, a inni ludzie mówią mi, że nic się nie da zrobić i to bez sensu?
2. „Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie?” – jak reaguję na kryzysy, trudne sytuacje? Czy histerycznie podnoszę wrzawę i od razu płaczę? Jezus pyta, czemu płaczę i daje Słowo otuchy, które jest sprawcze.
3. „Talitha kum” – Jezus bierze mnie za rękę i mówi do mnie „wstań”. Słowo Jezusa uzdrawia, jest sprawcze i może mnie wydźwignąć z mojej śmierci. Czy pozwalam mu na to? Czy powierzam innych ludzi Jemu, wierząc, że on ma Słowo Życia, które wyprowadza ze śmierci?

2. Łk 13, 10-13 Uzdrowienie kobiety w szabat
1.Co jest moim duchem niemocy, co powoduje, że jestem pochylony, nie mogę się „w żaden sposób” wyprostować? Co mnie osłabia, odbiera siły, nie pozwala normalnie funkcjonować?
2. „Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy” . Jezus widząc moją niemoc chce mi pomóc – czy kiedy mnie woła przychodzę do Niego? Słowo Jezusa jest sprawcze, podobnie jak w przypadku córki Jaira. Jezus mówi „jesteś wolna od swej niemocy”, jakby stwierdzał fakt. Czy Mu wierzę?
3. „Wyprostowała się i chwaliła Boga” – czy oddaję Bogu chwałę za to jak mnie podnosi w mojej codzienności, w tym jak umacnia mnie w moich niemocach? Czy nie zapominam o tych wszystkich sytuacjach, gdy Jezus mnie podniósł, uzdrowił?

3. Łk 19, 1-10 Zacheusz
1. „Chciał koniecznie zobaczyć Jezusa, któż to jest”. Zacheuszem nie kieruje wiara, ale zwykła ciekawość. Chce zobaczyć Jezusa pomimo że jest to dla niego trudne i wiąże się z przeciwnościami losu (tłum, niski wzrost). Jest w nim zapał – wspina się na sykomorę.
Czy we mnie jest zapał w pokonywaniu trudności? Czy łatwo się poddaję?
2. „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Jezus dostrzega gorliwość Zacheusza (nie jego powody) i od razu chce wejść w jego życie, zatrzymać się u niego w domu. Zacheusz wykonał krok w stronę Jezusa, na co Jezus odpowiada bardzo zdecydowanie. Zacheusz szybko schodzi z drzewa i cieszy się na przyjęcie Jezusa. Ciekawość zamienia się w radość z relacji – możliwe, że po raz pierwszy ktoś spojrzał na niego z taką serdecznością i otwartością, nie bacząc na to, czym się zajmuje. Co więcej, możliwe, że jego niedomaganie fizyczne (niski wzrost) i duchowe (był szefem celników) powodują, że to właśnie jego Jezus wybiera na swojego gospodarza.
Jakie są moje niedomagania i czy jestem gotów na przyjęcie Jezusa w swoim domu – mojej codzienności i moim sercu?
3. „Albowiem Syn człowieczy przyszedł odszukać i zbawić, to, co zginęło” Jezus szuka mnie w mojej codzienności pełnej niedomagań, rozgląda się – jak Jezus, który spojrzał w górę i dostrzegł Zacheusza. Możliwe, że słyszał o nim wcześniej i przyszedł właśnie jego odnaleźć.
Czy dostrzegam to, jak Jezus szuka mnie w moim życiu – czy widzę Jego wzrok, Słyszę Jego głos, zapraszam Go do swojego domu? Czy pragnę być zbawionym?

4. Mt 12, 10-14, Uzdrowienie w szabat
1.Pytają Jezusa: „Czy wolno…?” Nie pytają o miłość, tylko o prawo.
Czy ja w swojej wierze pytam o to co wolno, a co nie, czy o miłość i czynienie dobra?
2. Jezus podaje przykład owcy, która wpadła w dół. To obraz mojej ścieżki duchowej. Czasem się gubię (jak owca w innych fragmentach Pisma), czasem przez moją nieuwagę, brak czujności – ląduję w dole. Jednak Jezus nigdy nie jest obojętny na moją sytuację i chce mnie wyciągnąć z opresji.
Czy moje ostatnie kryzysy/zagubienia były spowodowane czynnikami zewnętrznymi, czy brakiem czujności?
3. Jezus mówi do mnie: „Wyciągnij rękę”. On chce dotykać mojej choroby, moich słabości i działa w tym poza ludzkimi schematami.
Czy widzę Jezusa jako Tego, który działa poza wszelkimi konwencjami i schematami?

5. Uzdrowienie paralityka (Mk 2, 1-12)
1. Co jest moim paraliżem? Co nie pozwala mi normalnie funkcjonować?
2. Czy są w moim życiu osoby, które są w stanie „zanieść” mnie do Jezusa?
3. Zatrzymam się nad natychmiastowością działania Jezusa: Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!».12On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich.

6. Życie według Ducha (Rz 8, 1-4)
1. Kiedy doświadczam bezsilności i jak sobie z tym radzę?
2. Jak rozumiem „postępowanie według Ducha?”
3. Oddam Bogu wszystko to, co jest moją bezsilnością, słabością, niemocą. Pomodlę się Psalmem 55. (Ps 55, 23)

23 Zrzuć swą troskę na Pana,
a On cię podtrzyma;
nie dopuści nigdy,
by miał się zachwiać sprawiedliwy.

7. Niewidomy pod Jerychem (Mk 10,46-52)
1. Czy wołam do Jezusa w trudnych chwilach, czy pasywnie czekam, aż sytuacja minie lub uciekam się do innych sposobów radzenia sobie z nimi?
2. Jezus pyta: «Co chcesz, abym ci uczynił?»
Czego pragnę? Jakiego życia? Co dokładnie wymaga uzdrowienia w moim życiu?
3. Jaka jest moja wiara? Czy naprawdę wierzę, że Jezus uzdrawia?